Hoodia Gordonii - odchudzająca moc kaktusa

Hoodia Gordonii - odchudzająca moc kaktusa

Na rynku dietetycznym, co jakiś czas pojawiają się nowości, które z założenia maja być bardziej skuteczne od dotychczasowych odkryć. Od kilkunastu miesięcy polski internet zdobywa hoodia gordonii. Brzmi egzotycznie i trudno sobie wyobrazić, cóż to właściwie jest. Ta obcobrzmiąca nazwa nawiązuje do kaktusa hoodia (odmiana gordonii), który rośnie na terenach Afryki Południowej, dokładnie pustyni Kalahari.

Co sprawia, że jest tak wyjątkowy?

Wyciąg z tego kaktusa to skuteczny supresant apetytu. Jest on od dawna znany rdzennym Afrykanom, którzy stosowali go w trakcie polowań i długich wędrówek, aby zminimalizować uczucie głodu i dostarczyć sobie niezbędnych substancji odżywczych. Gdyby nie badania duńskich antropologów w latach sześćdziesiątych ubiegłego wieku, nad rdzenną ludnością afrykańską, wiedza o hoodia gordonii byłaby poza naszym zasięgiem.Ekstrakt z hoodia gordonii jest najczęściej sprzedawany w formie tabletek.

Jak działa?

Zawarty w ekstrakcie glikozyd steroidowy "P57" działa podobnie do glukozy. Wysyła do mózgu sygnał, że apetyt został zaspokojony. W efekcie zamiast głodu odczuwamy sytość. Taka suplementacja pozwala na kontrolowanie uczucia głodu, napadów wilczego apetytu oraz podjadania między posiłkami.  Jemy mniej, zmniejsza się bilans kaloryczny, a masa ciała spada.

Tyle w teorii, a co to oznacza w praktyce?

Polscy konsumenci byli dosyć sceptyczni w stosunku do nowego specyfiku, ale ciekawość i determinacja w osiągnięciu wymarzonej sylwetki są silniejsze. Krążące w internecie opinie są raczej pozytywne. Użytkownicy niemal natychmiast lub po kilku dniach zauważali zmniejszenie łaknienia, a pierwsze kilogramy znikały już po miesiącu. Chwalono zminimalizowanie napadów wilczego apetytu oraz kompulsywnego podjadania niezdrowych przekąsek w ciągu dnia. Szczególnie dobrymi efektami chwaliły się osoby, które suplementację hoodią połączyły z aktywnością fizyczną. Dla większości największy problem stanowiła cena, ale jeśli połączyć ją z wymiernymi efektami w odchudzaniu oraz stosunkowo krótkim czasem kuracji, większość była zgodna, że warto.

Nie oznacza to jednak, że opinie są wyłącznie pozytywne. Wśród użytkowników jest spora grupa, która nie dostrzegła absolutnie żadnych efektów ze stosowania hoodia gordonii. Zdarzały się nawet przypadki wzrostu łaknienia, a także problemy ze snem i koncentracją w ciągu dnia. Jednak w porównaniu z osobami zadowolonymi z efektów kuracji, zawiedzeni użytkownicy stanowią niewielki procent ogółu.